Konkurencja czy współpracownicy? Po co trenerowi inni trenerzy

Konkurencja czy współpracownicy? Po co trenerowi inni trenerzy

Jak duża jest konkurencja? To jedno z częstych pytań zadawanych mi podczas kolejnych edycji szkolenia Zawód Trener – czy to dla mnie? w którym uczestniczą osoby zastanawiające się nad wyborem tej drogi rozwoju zawodowego. Pytanie istotne, stoi za nim zwykle jednak teza, że inni trenerzy stanowią tylko zagrożenie dla swoich dochodów. Cóż, tak jest, ale to tylko część prawdy.

Konkurencja

Nikt  nie wie, ilu jest trenerów w Polsce. Już sama definicja tego pojęcia budzi wątpliwości. Myślę, że się nie pomylę pisząc ostrożnie, że są nas dziesiątki, być może setki tysięcy. Stanowimy dla siebie oczywistą konkurencję – w wielu miejscach. Konkurują firmy szkoleniowe, szkoły trenerów, trenerzy freelancerzy. O zlecenia, przetargi.

Istotny wpływ na liczbę aktywnie działających na rynku trenerów mają w Polsce środki europejskie. Pod koniec ostatniego programowania, mniej więcej w okolicach lat 2012 – 13 wystąpiła ewidentna nadpodaż trenerów na rynku. Powstało wówczas wiele różnej jakości programów szkolących trenerów „za darmo” lub „prawie za darmo”. Jednocześnie kończyły się pieniądze na działania szkoleniowe. W rezultacie konkurujący ze sobą na stawki (praktycznie jedyne wówczas kryterium w zamówieniach publicznych) pracowali czasami za 19 złotych za godzinę.

Ta sytuacja jednak uległa zmianie. Rynek zweryfikował nadpodaż, wiele osób odeszło z rynku. Miało to zresztą moim zdaniem pozytywny wpływ na jakość oferowanych szkoleń. Nadmienię, że bazuję tutaj na własnych obserwacjach, nie na twardych danych.

Współpracownicy

Tu otwiera się bardzo wiele obszarów, dla których pomimo konkurowania, jesteśmy sobie nawzajem potrzebni

Uczące się środowisko

Pierwszy aspekt – trenerzy absolwenci poszczególnych szkół trenerów nieraz organizują się w, mniej lub bardziej formalne, uczące się środowiska. Wspólna realizacja projektów, superwizje, szkolenia powodują, że powstaje swego rodzaju wspólna „mądrość środowiskowa”. Są to konstrukcje szkoleń, kotrenowanie, algorytmy postępowania z klientami, rozumienie grupowych patologii etc. Funkcjonując w danym środowisku dzielimy się swoją wiedzą, ale i korzystamy z cudzej

Realizacja większych projektów

Te ciekawsze – większe i wielozespołowe projekty – nie da się realizować samodzielnie. Do tego musimy się zapraszać nawzajem.

Zastępstwa i nowi współpracownicy

Zdarza się, że trener freelancer lub współdziałający z firmą szkoleniową musi znaleźć zastępstwo. Do tego – pojawiają się nowe obszary szkoleń, gdzie trzeba znaleźć kogoś, kto się na tym zna. W takich sytuacjach – poza własną skrzynką kontaktową na telefonie, przydają się grupy na FB skupiające trenerów, jak Trener Trenerowi Trenerem (16 239 członków na 01.12) Świstak informuje o szkoleniach (19 323). Nasze środowisko też ma taką grupę (choć na dużo mniejszą skalę): STERowisko -  której członkami są absolwenci krakowskiej szkoły trenerów.

Polecenia

Na grupach, ale i w kontaktach „w realu” koledzy przydają się do polecania się nawzajem. W ten sposób można znaleźć nową pracę, kontrakt.

Opracowanie: Tomasz Wojciechowski


powrót do listy

Inne wpisy na naszym blogu które mogą Cię zainteresować


Motywowanie do uczestniczenia w szkoleniu

Metody prowadzenia szkoleń indywidualnych

Trener jako ekspert

Kontakt


Zostaw nam wiadomość – skontaktujemy się w ciągu 24 godzin!



Zapisz się na Newsletter i otrzymuj wiadomości o wpisach na Blogu i promocjach.