Minusy pracy jako trener

Minusy pracy jako trener

Prowadzenie szkoleń to wspaniałe zajęcie, przynoszące niemało satysfakcji. Trener stwarza warunki do rozwoju kompetencji uczestników szkolenia, poznaje ciekawych ludzi i ciekawe miejsca. Dodatkowo, praca ta jest dość satysfakcjonująca finansowo.

Rozważając karierę trenera – szkoleniowca warto jednak przyjrzeć się całej gamie konsekwencji związanych z wyborem takiego zawodu. Decydując się na szkołę trenerów warto wcześniej rozważyć również minusy tej pracy. Nie wszystko jest przecież dla każdego, a prowadzenie szkoleń będzie dla nas satysfakcjonujące, jeśli będziemy potrafili zaakceptować kilka dyskomfortów.

 

  1. Nici z L4

Gdy prowadzimy szkolenie dla zewnętrznego zleceniodawcy, z dużym wyprzedzeniem dogrywamy  szczegóły, m.in. termin szkolenia. Uczestnicy są powiadamiani na tyle wcześnie, aby móc zaplanować przerwę w pracy na czas zajęć. Rzeczą, której nie jesteśmy w stanie przewidzieć,  jest choroba. Najgorzej dla trenera, gdy w noc przed szkoleniem dopadnie bakcyl. Nie może przecież rano zadzwonić, że odwołuje szkolenie, bo się źle czuje. Wszystko przecież  już dograne, sala wynajęta, a uczestnicy zjeżdżają często z odległych miejsc. Nawet gdyby trener zdecydował się na znalezienie zastępstwa – trudno je zorganizować na krótko przed rozpoczęciem warsztatów. W takiej sytuacji szkoleniowiec nie ma innego wyjścia, tylko podratowawszy się podręczna apteczką zmobilizować się do prowadzenia zajęć. Co gorsza, nie może się tłumaczyć uczestnikom, że mu kiepsko idzie bo się rozchorował. Prowadząc szkolenie nie możemy pozwolić sobie, by przeziębienie czy osobiste kłopoty wpływały znacząco na jego jakość.

W praktyce ważnym sprzymierzeńcem przeziębionego/chorego trenera jest adrenalina i inne hormony stresu. Prowadząc szkolenie jesteśmy w stanie koncentracji zadaniowej, a nasz organizm mobilizuje się do działania. To jedna z tych sytuacji, kiedy stres ma korzystny wpływ na nasze funkcjonowanie. Dzięki niemu mniej czujemy objawy choroby i jest nam lepiej. Oczywiście jest to pewien dług, który nasz organizm musi spłacić, kiedy już będziemy mogli się odprężyć  po zrealizowaniu szkolenia.

Oczywiście – jeśli spotka nas poważna choroba czy wypadek – szkolenie będziemy zmuszeni przełożyć lub odwołać.  Są sytuacje losowe, na które nie mamy wpływu. Odpowiedzialny trener powinien zdecydować się na odwołanie lub przełożenie szkolenia, którego nie jest w stanie poprowadzić wystarczająco dobrze.

Jeśli często chorujesz na rozmaite infekcje, lub po prostu masz poważne problemy ze zdrowiem zastanów się, czy te problemy pozwolą Ci na efektowną pracę? I w drugą stronę – wybierając zawód trenera warto położyć spory nacisk na dbanie o własne zdrowie.


2. Gdy coś Ci wypadnie

Podobnie sprawa ma się i z innymi nieprzewidywalnymi wydarzeniami. W normalnych warunkach etatowej pracy zwykle nie ma problemu, abyśmy rano zadzwonili, że nie będzie nas, bo mamy chore dziecko.  Jeśli prowadzimy szkolenie, to trudno jest je przełożyć lub odwołać. Sprawy rodzinne czy osobiste trudno uwzględnić w ostatniej chwili.


3. Nieustanny kontakt z ludźmi

Jeśli chcemy prowadzić szkolenia, by przekazywać wiedzę i umiejętności to musimy wziąć pod uwagę, że „materiałem”, na którym będziemy pracować są inni ludzie. Ze swoimi zaletami i ułomnościami. Warto więc, abyśmy prowadząc szkolenie mieli wysoki umiejętności interpersonalne. Na  szczęście możemy się ich nauczyć wybierając dobrą szkołę trenerów (znam taką jedną w Krakowie ;). Tego, czego nauczyć się można w mniejszym stopniu, jest sympatia do ludzi. Jeśli nie będziemy mieć w sobie choć odrobiny ciekawości drugiego człowieka i zrozumienia dla jego problemów i trudności, będziemy się bardzo męczyć w zawodzie trenera. I nie raz sfrustrujemy się konstatacją, że tak świetnie mieliśmy zaplanowane szkolenie i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ci niewdzięczni uczestnicy…

 

4. Planowanie?

Jeśli zdecydujemy się na karierę trenera freelancera lub prowadzenie własnej firmy szkoleniowej, to musimy zaakceptować sporą dozę niepewności. Nie da się przewidzieć, ile zleceń otrzymamy. W ciągu roku są momenty bardzo intensywnej pracy (zwykle w okresie wrzesień – grudzień i marzec-maj), ale są też okresy posuchy.  A te ostatnie  wiążą się z niskimi wpływami do budżetu. Poza tym nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ile zleceń otrzymamy w następnym sezonie. Wymaga to sporej dyscypliny finansowej i organizacji czasowej oraz własnej elastyczności. Trudno planować remont domu w przyszłym roku w oparciu o budżet z obecnego sezonu. Ku pocieszę muszę dodać, że często zlecenia zaskakują nas również w chwili, gdy najbardziej potrzebujemy zastrzyku gotówki. A z biegiem pracy trenerskiej zyskujemy stałych klientów, którzy zadowoleni z naszej pracy wracają z kolejnymi zleceniami i polecają nas w branży

 

5. Wyjazdy

Co prawda są aranże, w których trener pracuje w określonymi miejscu i niegdzie nie musi się ruszać, ale takie miejsca pracy należą raczej do mniejszości. Najczęściej zawód trenera wiąże się z wyjazdami, czasem również z nocowaniem poza domem. Jeśli więc nie widzisz niczego ciekawego w zwiedzaniu innych obszarów Polski, a trudno Ci zasnąć bez własnego łóżka i ciepłych kapci pod nim, zastanów się, czy gotów jesteś poświęcić to wszystko od czasu do czasu dla poprowadzenia szkolenia?

 

6. I te weekendy

Innym minusem zmagań trenerskich jest to, że szkolenia czasem odbywają się w weekendy. Co prawda zwykle oznacza to, ze w tygodniu mamy dodatkowe wolne dni, które możemy poświęcić na odpoczynek lub załatwienie ważnych spraw np. w urzędzie, ale jednak sobotę czy cały weekend musimy poświęcić. Jeśli więc jesteśmy fanami leniwych sobotnich poranków czy niedzieli tylko dla rodziny, nie lada wyrzeczeniem może okazać się praca w weekendy.

W mojej subiektywnej ocenie prowadzenie szkoleń niezwykle satysfakcjonująca praca, która wynagradza związane z nią dyskomforty. Każdy musi jednak dokonywać własnych wyborów życiowych. Myślę, że każdy szkoleniowiec mógłby dodać kilka punktów z opisem subiektywnych minusów naszej pracy.  Tak czy inaczej, lepiej, jeśli potencjalne problemy rozważymy przed rozpoczęciem kariery szkoleniowca.

 

Opracowanie: Anna Wojciechowska


powrót do listy

Inne wpisy na naszym blogu które mogą Cię zainteresować


Metody prowadzenia szkoleń indywidualnych

Trener jako ekspert

Indywidualny styl pracy trenera - X Zjazd

Kontakt


Zostaw nam wiadomość – skontaktujemy się w ciągu 24 godzin!



Zapisz się na Newsletter i otrzymuj wiadomości o wpisach na Blogu i promocjach.